rysunek2

Maciej Kurak

Na rzecz swojego projektu "Bądź sprytny", znany z przewrotnego poczucia humoru Maciek Kurak, zastosował teorię względności Einsteina do analizy wielkomiejskiego ruchu ulicznego. Zgodnie z nią percepcja czasu i przestrzeni zależy od prędkości przemieszczania się punktu, w którym znajduje się obserwator. Wyobraźmy więc sobie sytuację, w której przystanek autobusowy wyprzedza sam autobus i zastanówmy się nad odczuciami nieruchomych osób czekających na ten środek transportu, które mają okazję to obserwować. W ten sposób zostaje odsłonięta cała względność pozornej oczywistości oczekiwania. A tego właśnie będzie można doświadczyć w trakcie dwudniowej, ruchomej interwencji artystycznej autorstwa Kuraka. Jeżdżący po ulicach Warszawy przystanek jest ironicznym komentarzem do naszej pędzącej w kapitalistycznym rytmie cywilizacji, u której podstaw leży prymat optymalizacji, maksymalnego wykorzystania czasu. Te bezcenne minuty, które potencjalni pasażerowie spędzają na przystankach, są przecież marnowane, nie wykorzystywane, marnotrawione we frustrującym oczekiwaniu na przemieszczenie do punktu docelowego. Dlaczego by więc, mówi Kurak, mrugając do nas okiem, nie zaprojektować przystanków, które byłyby ruchome? Zamiast przystawania ? ciągła mobilność, dość z nierozsądnym czekaniem ? po prostu wystarczy być sprytnym!

"Pójście na skróty"


Szybkość jest kategorią, która opisuje wpólczesną rzeczywistość. Im więcej sposobów minimalizujących straty czasu , tym większą czujemy presję czasu. Czas podróży , przepływu informacji stale minimalizuje się, doprowadzając np. do sytuacji, że prawie nie dostrzegamy przestrzeni pomiędzy początkiem i końcem podróży. Nie wpływa to jednak na zwiększenie ilości czasu wolnego. Można powiedzieć, że rozwój technnologiczny umożliwiający szybsze np. przemieszczanie się , rozwija się proporcjonalnie do odczucia braku czasu. Wszelkie momenty wyczekiwania próbuje się obecnie eliminować ( np; jeden przycisk w telefonach sluży do ponownego wybierania numerów, powstają szybkie restauracje, kawa instant itd.) a i tak niecierpliwość towarzyszy nam w każdym momecie wyczekiwania np. na jakiś środek transportu. Pójście na ?skróty" doceniane jest w każdej dyscyplinie aktywności ludzkiej. Pojawiające się hasła reklamowe : szybko, tanio i wygodnie stają się bardzo skuteczne .Współcześnie w "szybkiej rzeczywistości" ujawnia się zjawisko kondensacji, umożliwiajace w krótkim czasie przeżycie jak największej ilości wrażeń. Należy więc zastanowić się; co tracimy w momencie skracania czasu? Czy możemy likwidować wszystkie elementy wydłużające czas wykonywania pewnych czynności? ? Na ile cel uświęca środki"?
Musi upłynąć troche czasu, żeby mówić o bilansie zysku, strat i wartości pomijanych obecnie przez nas rzeczy.

*

"Wygoda"


O względności takich wartości fizycznych jak wielkość, predkośc dowiedzieliśmy się z teorii względności Einsteina. Okazuje się, że wartości fizyczne uzależnione są od obsrwatora ( gdy kilku obserwatorów porusza się z dużą prędkością względem siebie
to wielkości zjawisk zachodzących dla każdego z nich będą przedstawiały się zupełnie inaczej). W danym momencie wybiera sie takie teorie naukowe, które są najwygodniejsze. Dlatego np. przy małych prędkościach można korzystać z wielu teorii Newtona, które zostały obalone przez teorie wzgledności Einsteina (nie trzeba wówczas brać pod uwagę prędkości światła). O wyborze danej teorii decyduje więc wygoda. W astronomii wskazuje się, że w kosmosie panuje zasada"lenistwa". Planety wykonuja określone ruchy ( po kole ) ze względu na to, że jest to najłatwiejszy sposób poruszania się .Wydaje się, że zasada wybierania najbardziej korzystnej opcji panuje w otaczającej nas rzeczywistości.
Pojawiają się w ten sposób pytania związane z wyborem np; Co jest dla nas korzystne? Czy powinniśmy dokonując wyboru kierowac się przesłankami osobistymi czy zbiorowymi? Czy też powinniśmy kierować się tylko czystą arytmetyką dokonując bilansu zyków i strat? Ważność tych pytań uzmysłowić sobie można chociażby przez fakt, że wiele osób współcześnie ma problemy z dokonywaniem wyborów ("Ucieczka od wolności" E. Froom)
*

"Estetyzacja"

Bardzo czesto przy wartościowaniu jakiegoś zjawiska podstawowym kryterium oceny jest jego wartość estetyczna.Często ulegamy estetycznemu wizerunkowi. Okazuje się ,że strona zewnętrzna - wygląd (np. jakiejś osoby), stanowi podstawę oceny. Nie dziwi więc fakt, że nowa dyscyplina naukowa powstała w oświeceniu - estetyka, wywarła duży wpływ na życie człowieka.
W pewnym momencie historii uważano, że estetyka może pomóc w kształowaniu świata . Proklamowano bowiem nowy ideał człowieka, jak i również "estetyczne państwo''. Bardzo często przy ocenianiu kierujemy sie wartościami estetycznymi nawet nie do końca zdajac sobie z tego sprawę. "Ładne osoby" budza w nas zaufanie, w "ładnych pomieszczeniach" czujemy się lepiej, bezpieczniej. Nawet w nauce takie cechy jak: proste, harmonijne stały sie wartościami , które bierze się pod uwagę przy tworzeniu twierdzeń( Tovley).Ten wielki proces estetyzacyjny , który się rozwija może doprowadzać do zjawiska , które opisał Wolgang Welsch a mianowicie anestetyki. Zjawisko to sprzężone jest z estetyką, ale powoduje zupełnie inne reakcje : pewne znieczulenie , zobojętnienie na systemy wartości itd. Proces uniewrażliwienia - proces anestetyki "'pośród zalewu bodźców" wydaje się zbawienny. Ma to jednak również skutki uboczne powoduje rutynę, schematyzm itd . Może pogłębić sytuację, że będziemy mniej zdolni do dokonywania pewnych zmian, skazani na pewne przyzwyczajenia.